poniedziałek, 15 września 2014

[21] Milion słońc - Beth Revis

Tytuł:  Milion słońc
Tytuł oryginału: A Million Suns
Autor: Beth Revis
Wydawnictwo:  Wydawnictwo Dolnośląskie
Liczba stron: 376






Recenzja:

Zamknięci na statku dryfującym pośród miliona gwiazd. Ludzie pozbawieni nadziei na ujrzenie Nowej Ziemi. Skazani na życie w ciągłym strachu. A może jednak nie?

Kiedy obalono dyktatora, na statku zapanowała radość i chwilowy pokój. Ale nie na długo, bo wszystko znowu zaczyna się komplikować, a myśl o dotarciu na Centauri-Ziemia staje się coraz bardziej nieprawdopodobna. Starszy nie ma łatwych początków jako przywódca. Musi zmagać się z narastającym buntem wśród pasażerów i licznymi morderstwami. Na dodatek okazuje się, że załoga statku skrywa tajemnicę, która może przesądzić o losach pasażerów "Błogosławionego". Starszy musi stawić czoła tym wszystkim wyzwaniom i za wszelką cenę dotrzeć do Nowej Ziemi. Nawet jeśli ceną ma być życie.



Amy czuje się coraz bardziej samotna. Dobija ją świadomość, że może już nigdy nie zobaczyć swoich rodziców żywych. Że zanim dotrą na Ziemię, będzie już martwa. O ile tam dotrą. Gdy znajduje tajemniczą wskazówkę pozostawioną przez Oriona, postanawia podjąć próbę rozwiązania zagadki dotyczącej "Błogosławionego". Bo to ona będzie musiała podjąć ostateczną decyzję. Czy dobrze wybierze? 



"A my byliśmy pośrodku, zanurzeni w morzu gwiazd. Morzu miliona słońc. Każde z nich mogło oświetlać jakąś planetę. Każde mogło oświetlać dom. Ale wszystkie świeciły poza naszym zasięgiem."





"Milion słońc" to druga część trylogii "W otchłani" napisanej przez Beth Revis. Wydarzenia z pierwszej części okazały się tylko początkiem walki o dotarcie na nowa planetę. Ta część  znów wypełniona była tajemnicami. W sumie to niekórych się domyśliłam, ale głownie dlatego, iż wiedziałam, jaki tytuł ma ostatnia część. A to jeden wielki spojler. 

Zacznijmy od bohaterów: Pojawiło się kilka nowych postaci, ale ich wątki były poboczne. Natomiast bardziej poznaliśmy narratorów powieści: Amy i Starszego. Mogę o nich powiedzieć tyle, że się zmienili. Starszy musiał objąć rolę dowódcy, chociaż nie do końca był do tego przygotowany. I to sprawiło, że wydoroślał i stał się bardziej odpowiedzialny. Natomiast  Amy dorosła do miłości, i zrozumiała, że to uczucie nie jest tylko wyborem serca, ale czymś więcej. I doświadczyła na własnej skórze jak ciężko jest wybrać pomiędzy rozsądkiem, a pragnieniem powrotu do starego życia. 
Oczywiście nie obyło się bez czarnych charakterów takich jak Luthor, czy Doktorek. I dobrze. Dzięki temu książka nie była nudna. 

Dobrym pomysłem było przedstawienie świata z dwóch różnych perspektyw. Dzięki temu lepiej poznało się postacie, a i książka była rozmaitsza. Język autorki był dość trudny do zrozumienia., przynajmniej na początku. Pojawiają się tam słowa typu "gzyf", "wi-kom" i kilka innych niezrozumiałych dla zwykłego czytelnika. Pierwszą część czytałam dość dawno i musiałam sobie nieco poprzypominać, ponieważ momentami nie rozumiałam o czym dokładnie mówią bohaterowie. 



"Bez ciebie nowy świat nie jest nic wart."



Był wątek romantyczny, a raczej jego kontynuacja. I to z gatunku takich, które mi się podobają - nie był głównym tematem, prędzej tłem wydarzeń. Autorka świetnie wplotła go w akcję - tak, że jej nie przytłaczał. 

Podsumowując to wszystko, "Milion słońc" to godna kontynuacja pierwszego tomu. Mogę nawet powiedzieć, że bardziej mi się spodobała. Może i podróże kosmiczne to nie bardzo moja tematyka, ale ta książka wyjątkowo przypadła mi do gustu. To jak połączenie science-fiction i młodzieżówki w jednej książce. Ale uważam, że nadaje się też dla starszych czytelników. Każdy może znaleźć w niej coś dla siebie. Już nie mogę doczekać się, kiedy przeczytam ostatnią część , ale jednocześnie nie chcę, by ta seria się skończyła. Jednak mam nadzieję, że ostatni tom będzie jeszcze lepszy od "Miliona słońc". 



"Może warto zrezygnować z dobra, jeśli dzięki temu niszczy się także zło."



Moja ocena: 8/10


czwartek, 11 września 2014

[20] Wybrani - C.J. Daugherty

Tytuł:  Wybrani
Tytuł oryginału:  Night School
Autor: C.J. Daugherty
Wydawnictwo: Otwarte (Moondrive)
Liczba stron: 440


Recenzja:

Kłamstwa.Wszędzie kłamstwa. Nikt nie powie ci prawdy... Nawet gdy wydaje ci się,że ktoś jest twoim przyjacielem i możesz mu zaufać, okazuje się, że tak nie jest. Bo to tylko pusta skorupa przyjaciela stworzona z kłamstw i skrywająca prawdziwe ja. Gdy wszyscy wokół kłamią, komu zaufasz?

Kiedy Allie Sheridan po raz kolejny zostaje aresztowana, jej rodzice postanawiają przenieść ją do Cimmerii - prywatnej szkoły z internatem. Szkoły znajdującej się gdzieś na odludziu, i mieszczącej w jakimś zabytkowym budynku. Dziewczyna nie ma łatwych początków. Musi przystosować się do rygorystycznych zasad panujących w placówce i bogatych uczniów, którzy nie są do niej nastawieni zbyt przyjaźnie. Bo ona do nich nie pasuje. Nie jest ani bogata, ani nie pochodzi ze starego rodu.  Więc dlaczego znalazła się w Cimmerii? To jedna z tajemnic, z którymi przyjdzie się jej zmierzyć. 

Kiedy jedna z uczennic zostaje zamordowana przez nieznanego sprawcę, Allie zdaje sobie sprawę, że Szkoła nie jest bezpiecznym miejscem. Bo skrywa mroczne tajemnice. Na dodatek gdzieś w pobliżu grasuje groźny morderca. Czy Allie odkryje tajemnicę Cimmerii? Czy pozna prawdę o samej sobie? 



"Nie wszystko jest tym, na co wygląda, a ludzie nie zawsze są tymi, za których się podają."



Nie licząc brzydkiej okładki, książka zapowiadała się świetnie. Ciągnęła mnie do niej obietnica tajemnic i kłamstw. Obietnica świata, w którym rządzą kłamstwa. Zaczęło się nieźle: Wciągnęłam się od pierwszych stron. Rzeczywistość stworzona przez autorkę miała w sobie aurę tajemniczości. W sumie to przypominał mi trochę pewien angielski serial o szkole z internatem, ale tam głównym tematem była mitologia egipska, a tu - morderca i historia szkoły. Ale mimo wszystko są podobne. Tam kłamstw też nie brakowało. 

Nie wszyscy bohaterowie przypadli mi do gustu. Polubiłam tylko garstkę osób, a reszta albo była mi obojętna, albo nie mogłam ich znieść. Bohaterem, który dodała uroku książce, był Carter. Zagadkowy. Zawsze tajemniczy. To jedna z takich postaci, które ma się wielką ochotę rozgryźć, poznać  motywy, którymi się kieruje.  Bardzo spodobał o mi się to, jak pani Daugherty go wykreowała. Więcej takich postaci w książkach i świat stałby się piękniejszy...

Jak już wcześniej wspominałam, książką rządziły kłamstwa i tajemnice. Te dwie świetnie współgrały z akcją.  Głowna bohaterka ciągle była świadkiem niezrozumiałych wydarzeń. I próbowała wszystko jakoś sensownie poukładać, nie do końca wierząc wszystkiemu, czego się dowiadywała. Język autorki był prosty, książkę czytało się dość szybko. Nie zauważyłam żadnych błędów ze strony autorki. 



"- Szczerość może być dobra - Jej słowa unosiły się w ciemności. - Ale może też krzywdzić."



Co do wątku romantycznego, to jakoś nie za bardzo mi się spodobał. Nie lubię trójkątów miłosnych. Allie chodzi z jednym chłopakiem przez pierwszą część książki, a w drugiej z tym drugim. To potrafi być dość wkurzające, ale jakoś dało się przeżyć. 

Ogólnie rzecz mówiąc, "Wybrani" to powieść pełna tajemnic, i ludzi, u których kłamstwa są na porządku dziennym. Warto było ją przeczytać. Dawno nie czytałam książki, która jest jedną wielką tajemnicą. Książka może być miła lekturką na chłodne jesienne wieczory. Jednak mnie tak bardzo nie zachwyciła. Brakowało mi w niej czegoś. Była taka... zwyczajna. Mam nadzieję, że autorka się poprawi i druga część będzie lepsza od "Wybranych". A jeśli nie.. to przeczytam ją ze względu na Cartera. 



"Zdaniem autora jesteśmy tylko pionkami. Nasze życie zależy wyłącznie od losu: kogo poślubimy, kiedy umrzemy. A co z naszymi wyborami? Czy nasze decyzje się nie liczą? Nie mają znaczenia?"



Moja ocena: 7/10


poniedziałek, 8 września 2014

Liebster Blog Award


W ciągu ostatnich kilku dni dostałam aż dwie nominacje do Liebster Blog Award. Na jedną odpowiem dzisiaj, a na tą drugą postaram się w przyszłym tygodniu. Ale zanim do tego przejdę, wytłumaczę czym jest LBA. To nagroda otrzymywana od blogera, który uzna dany blog za ciekawy.I ta wybrana osoba musi odpowiedzieć na 11 pytań zadanych przez osobę, od której dostała nominację. A potem wymyślić 11 pytań i zadać je blogerom, których się nominowało. Ale jest jeden warunek: Nie można wybrać osoby, od której się taką nominację dostało. Oczywiście akcja ma na celu promowanie mniej popularnych blogów.
Myślę, że zasady są w miarę zrozumiałe. 

Zostałam nominowała przez Alice in Fairytales. Dziękuję ci jeszcze raz. Bardzo się cieszę z tej nominacji :)


Pytania od Alice:

1.Jakie znaczenie ma dla was wasza pasja?
Moją pasją są książki. A więc bardzo duże. Nie wyobrażam sobie bez nich życia. Coraz bardziej pogłębiam swoją pasję, tak pomału uzależniam się od książek. Nie są dla mnie tylko odskocznią od codziennego życia, ale wiążę z nimi przyszłość. 

2. Jakie książki czytacie?
Przede wszystkim z gatunku fantasy, ale też dystopię, antyutopię, paranormal romance, young adult i książki młodzieżowe. 

3. Jak bardzo angażujecie się w politykę?
Nie za bardzo. Ten temat po prostu mnie nie interesuje. 

4. Ile znaczy dla was blogowanie?
Blogowanie jest częścią mnie od dawna. I znaczy dla mnie dużo. Może nie aż tak dużo, jak książki, ale jest dla mnie ważne. Dzięki temu mogę poznać ludzi z podobnymi zainteresowaniami, ale też rozwijać swoją pasję i dzielić się nią z innymi. 

5.Czy oprócz bloga macie inne strony internetowe?
Kiedyś miałam bloga z opowiadaniami typu fan-fiction, ale aktualnie już go nie piszę. Skończyła mi się wena, a nie chciałam pisać na siłę. 

6. Do jakiego typu czytelników, odbiorców, staracie się kierować swoje posty?
Głownie do młodych osób, których pasją są książki, ludzi, którzy mają podobne zainteresowania do moich. Ale nie tylko. 

7. Czy muzyka pomaga w tworzeniu?
Pomaga i to bardzo. Gdy jeszcze pisałam opowiadania, słuchałam muzyki bez przerwy. Dzięki niej lepiej mi się pisało, a poza tym czasem inspirowałam się jakąś piosenką, gdy pisałam dany rozdział.

8. Jakie znaczenie ma dla was otoczenie, jeśli chodzi o waszą blogową twórczość? Odbiorcy, przyjaciele, czytelnicy?
Traktuję swoich czytelników jak przyjaciół. Próbuję być miła dla każdego odwiedzającego. 

9. Kiedy jest najlepszy czas na tworzenie? Noc, dzień? Ulubiona pora pracy?
Dzień. Zwykle piszę rano, czasem też po południu, bo wtedy najlepiej mi się myśli. 

10. Czy szkoła, praca może zakłócić waszą pasje?
Może. Czasem mam tyle nauki, że w na czytanie brak mi czasu.

11. Co jest najważniejsze w waszym życiu?
Rodzina, przyjaciele i oczywiście książki :)


Nominowałam te osoby:
1. Joanna


A to pytania dla nich:
1. Wiążesz przyszłość ze swoją pasją? 
2. Gdybyś mogła zamieszkać w dowolnej książce, to jaki byłby twój wybór i dlaczego? 
3. Książka vs jej ekranizacja?
4.Jak długo blogujesz?
5. Jaki jest twoja ulubiona postać książkowa?
6. Co sprawia ,że czujesz się szczęśliwa?
7. Jakie są twoje marzenia?
8. Jak zaczęła się twoja przygoda z blogowaniem?
9. Ulubiona piosenka?
10. Co cię motywuje do pisania?
11. Masz swojego fikcyjnego męża (albo mężów)?



Gratulacje dla nominowanych :)

środa, 3 września 2014

Cytaty miesiąca 4# Sierpień

Przedstawiam wam kolejną odsłonę mojego comiesięcznego cyklu. W sierpniu natknęłam się na kilka naprawdę świetnych cytatów. O książkach
już nie wspominając. Nie przedłużam już i przedstawiam wam ranking z sierpnia:


MIEJSCE 10
[Łza]

MIEJSCE 9
[Mroczne Umysły]


MIEJSCE 8
[Łza]


MIEJSCE 7
[Jeśli zostanę]


MIEJSCE 6
[Obsydian]


MIEJSCE 5
[Łza]


MIEJSCE 4
[Jeśli zostaniesz]


MIEJSCE 3
[Furie]
Ten cytat wydaje mi się taki prawdziwy, wzięty z życia. Bo czasem zwykłe przeprosiny nie wystarczą, by wybaczyć winy. 

MIEJSCE 2
[Mroczne Umysły]
Te słowa wyryły mi się w pamięci i nie mogę o nich zapomnieć. Głównie przez zakończenie pierwszej części, a te słowa miały dużą wagę, ale... nie mogę wyjaśnić, nie zdradzając fabułę. Ci, którzy czytali "Mroczne Umysły" na pewno zrozumieją. 

 MIEJSCE 1
[Łza]
Cierpienie tym, co doświadcza każdy z nas. I dzięki temu w pewnym sensie stajemy się mądrzejsi, bardziej doświadczeni. Ten cytat to sama prawda. I dlatego tak bardzo mi się spodobał. Bo dotyczy każdego z nas. 




Na dzisiaj to już koniec. Następny ranking - jak zwykle - na początku następnego miesiąca.
Co sądzicie o tych cytatach? Podobał się wam któryś z nich?

poniedziałek, 1 września 2014

Stosik sierpniowy

Tegoroczne wakacje już za nami. Pozostaną już tylko w naszej pamięci. Nowy rok czas zacząć, chociaż mi wciąż marzą się dłuższe wakacje. Ale niestety ostatnia klasa nie poczeka. Egzaminie gimnazjalny, nadchodzę! 

Teraz przejdźmy do stosika:


Od góry: 
1.  "Obsydian" Jennifer L. Armentrout - wygrana w konkursie na Nastku. Recenzja tu

2.  "Mroczne Umysły" Alexandra Bracken - wygrana u jednej z blogerek. Od bardzo dawna chciałam przeczytać tę książkę i wreszcie udało mi się ją zdobyć. Recenzję przeczytacie tu.

3. "Wybrani" C. J. Daugherty - wygrana w tym samym konkursie co "Mroczne Umysły".

4. "Szeptem" Becca Fitzpatrick - jak wyżej.

5. "Dotyk" Jus Accardo - z biblioteki.

6. "Milion słońc" Beth Revis - także z biblioteki. Czytałam pierwszą część i bardzo mi się spodobała, więc, gdy tylko zobaczyłam na półce drugą, od razu ją wzięłam. 



Tak więc prezentuje się mój stosik. Przepraszam za jakość zdjęcia, ale robiłam je telefonem. 
Czytaliście którąś z tych książek? Polecacie? 
I takie pytanie nie związane z książkami: Którą klasę dzisiaj rozpoczęliście? 


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka