czwartek, 28 sierpnia 2014

[19] Mroczne Umysły - Alexandra Bracken

Tytuł:  Mroczne Umysły
Tytuł oryginału:  Darkest Minds
Autor: Alexandra Bracken
Wydawnictwo:  Otwarte (Moondrive)
Liczba stron: 456


Recenzja: 
Nigdy nie zmienisz tego, kim jesteś. Zawsze będziesz tą samą osobą  co dzisiaj, wczoraj , czy kilka lat temu. Możesz udawać kogoś innego, ukrywać swoje pochodzenie i zdolności, ale prawda i tak kiedyś wyjdzie na jaw. To pewne. Nie zmienisz swojego koloru. Nie zmienisz swoich zdolności. Zawsze będziesz zagrożeniem dla innych. Potworem z niebezpiecznymi umiejętnościami. Już zawsze będziesz Pomarańczowa. 

Kiedy choroba o nazwie OMNI spustoszyła Stany Zjednoczone i zabiła większość dzieci, ludzie zaczęli się bać. Ale nie o życie swoich pociech. Bali się dzieci, które przeżyły. A raczej ich nadzwyczajnych zdolności. Dzieci te zostały wysłane do specjalnych obozów i "posegregowane"  według swoich umiejętności na Zielonych, Niebieskich, Żółtych, Czerwonych i tych najgroźniejszych - Pomarańczowych. Ruby w wieku dziesięciu lat trafiła do obozu w Thurmond. Dziewczyna zostaje przydzielona do Zielonych, ale tak naprawdę jest Pomarańczowa. Musi to ukrywać, by przeżyć. Ludzie chcą wyeliminować takich jak ona, ponieważ Pomarańczowi są najgroźniejsi. Mogą wedrzeć się do cudzego umysłu i go spustoszyć. Wymazać pamięć. Zmienić wspomnienia. Kontrolować innych. 
Ruby przez kilka lat jest bezpieczna wśród Zielonych. Ale nagle wszystko się zmienia. Bo oni odkrywają kim tak naprawdę jest... 



"(...) życie, które mieliście wcześniej, które wszyscy mieliśmy... Nigdy go nie odzyskamy. Jednak w każdym zakończeniu kryje się początek czegoś nowego. To prawda, że często nie można odzyskać tego, co się kiedyś miało, ale można zamknąć ten rozdział i zacząć od nowa"



Czasem trafia się na książkę, która nami wstrząśnie, a jednocześnie oczaruje. Książkę, po której przeczytaniu ma się wielkiego kaca i nie jest się w stanie zacząć kolejnej, ponieważ wciąż nie opuściło się świata z poprzedniej. Książkę, która sprawi, że będziemy żyć opisaną w niej historią i zostawi po sobie ślad w sercu i pamięci. 

"Mroczne Umysły" kusiły mnie już od chwili, gdy zobaczyłam je w zapowiedziach wydawniczych. Od premiery już trochę czasu minęło, ale wreszcie udało mi się ja zdobyć. Początek może okazać się trochę nudnawy, ale potem książka wciąga na całego. Powoli odkrywałam mroczny świat stworzony przez autorkę, który został opisany bardzo dobrze i szczegółowo. Język autorki był lekki i prosty do zrozumienia, dlatego też ksiązke czytało się szybko. Akcji nie brakowało. Było jej tyle,że aż ciężko było się oderwać. Co stronę czekała nowa dawka obezwładniających emocji, czasem nawet skrajnych. Fascynująca. Ekscytująca. Tyle mogę o niej powiedzieć. 

Bohaterowie byli różnorodni i bardzo barwni. Jeśli chodzi o główną bohaterkę, to nie mam jej prawie nic do zarzucenia, z wyjątkiem tego, że chwilami była naiwna. Ale polubiłam ją od samego początku, a mianowicie od chwili, gdy poznałam jej przeszłość. Podobało mi się w niej to, że próbowała być silna. Że zmagała się ze swoja prawdziwą naturą, umiejętnościami nad którymi nie potrafiła panować. Ale bardzo chciała nauczyć się je kontrolować, by nikogo już nie krzywdzić. Bohaterem, który całkowicie skradł mi serce był Liam. Polubiłam go od pierwszych stron z jego udziałem i bacznie śledziłam jego losy, aż do samego końca. Można powiedzieć,że w "Mrocznych Umysłach" znalazłam swój ideał. 

Wątek romantyczny trafił w moje gusta. Bohaterowie stopniowo się w sobie zakochiwali, odkrywali swoje uczucia. Ale nie znajdziecie tu mdlącej historyjki miłosnej, gdzie bohaterka przez pól książki wzdycha do jednego chłopaka. O, nie. Ruby nie ma na to czasu. Wątek romantyczny jest świetnie wpleciony w akcję i nie ma czasu na żadne wzdychania, czy przesłodzone sceny. 



"Jest tak zajęty zaglądaniem w głąb drugiego człowieka, że nie widzi noża, który ten chowa za plecami"



Zakończenie wprost wcisnęło mnie w fotel. Nie chciałam, by coś takiego się stało. Miałam ochotę krzyczeć do autorki, żeby tego nie robiła. Ale niestety... Nie spodziewałam się takiej końcówki. Po przeczytaniu miałam wielkiego kaca i wciąż myślałam o tej książce. Nie mogłąm przestać. I nie mogłam zacząć kolejnej książki prze następne kilka dni. Miałam mętlik w głowie i nawet do tej recenzji nie mogłam sklecić sensownego zdania. 

"Mroczne Umysły" to książka, która wciągnie od pierwszych stron i sprawi że zakochacie się w tej historii. Dawno tak nie byłam zachwycona żadną książką i żadnej tak bardzo nie wychwalałam. Ale te wszystkie pochwały są zasłużone. Jest świetnie napisana i pełna akcji, wprost niesamowita. To nie jest powieść tylko dla młodzieży. Myślę, że i starsi czytelnicy znajdą w niej coś dla siebie. Mroczny świat wykreowany przez autorkę jeszcze nie jednego czytelnika pochwyci w swoje sidła. Książkę polecam każdemu - autorka wykonała świetną robotę i w pełni wykorzystała swoje możliwości. 



"Nigdy. Nigdy. Nigdy. Nigdy cię nie zapomnę"



Moja ocena: 10/10 
W sumie to moja ocena nie mieści się w skali, ale muszę się do niej stosować :)


14 komentarzy :

  1. "Mroczne Umysły" można pokochać albo znienawidzić. Jeśli o mnie chodzi, jest to jedna z moich ulubionych książek - po prostu cudowna! Jedynie początek był trochę nudnawy, ale potem się już rozkręciło... :)
    Pozdrawiam, Shelf of Books :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, to na razie więcej osób ją pokochało, niż znienawidziło. Książka też znalazła się wśród moich ulubionych :)

      Usuń
  2. Hm. Nie powiem, że zapowiada się całkiem ciekawie. Muszę ją więc przeczytać.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam juz wiele dobrego o tej książce. Kupiłam nawet e-booka, ale mam tak mało czasu ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję, że to książka dla mnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka wydaje się być świetna i całkowicie w moim guście! Dużo ostatnio na rynku powieści w podobnym stylu, ale tę na pewno przeczytam :)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze powiedziawszy, od pierwszej chwili kiedy o niej usłyszałam, to nie chciałam jej przeczytać. Myślałam, że jest zupełnie nie w moim stylu i omijałam wszystko co z nią związane. Teraz jednak, po twojej recenzji, sądzę że mogłabym się skusić. Chętnie weszłabym w świat "Mrocznych Umysłów"!
    Pozdrawiam!

    http://books-myworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świat "Mrocznych Umysłów" potrafi wciągnąć :)

      Usuń
  7. słyszałam o tej książce i myślę że już niedługo po nią sięgnę bo zapowiada się na prawdę obiecująco. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam Mroczne Umysły i jest to jedna z moich ulubionych książek <3 2 cz. również jest bardzo dobra i już nie mogę się doczekać In The Afterlight.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugiej części jeszcze nie czytałam, ale już szykuję się do jej kupna :)

      Usuń
  9. witaj!
    nominowałam cię do LBA.
    więcej informacji u mnie
    alicjawolniewicz.blogsspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem bardzo ciekawa, mam nadzieję, że polubię Ruby, książkę oczywiście mam, tylko czasu brak :)

    OdpowiedzUsuń


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka