piątek, 23 grudnia 2016

[181] Czarna Wdowa. Na zawsze czerwona - Margaret Stohl

Tytuł: Czarna Wdowa. Na zawsze czerwona 
Tytuł oryginału: Black Widow: Forever Red
Autor: Margaret Stohl
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Liczba stron: 472
Każdy ją zna. Wywołuje podziw i strach jednocześnie. Jest bezlitosną zabójczynią, której nie sposób zatrzymać. Wytrenowana na śmiercionośną broń, mroczna tajemnicza, ale też bohaterska. Czarna Wdowa, tak ją zwą. Ale jaka jest naprawdę pod tymi wszystkimi fałszywymi tożsamościami i udawaniem kompletnie innej osoby? Może jeszcze nie wszystko zostało opowiedziane... 

Ava Orlova to córka rosyjskiej fizyczki. Jej dzieciństwo było koszmarem – była poddawana wojskowym eksperymentom aż do chwili, gdy ocaliła ją Czarna Wdowa. Ale teraz znowu grozi jej wielkie niebezpieczeństwo. Jej dręczyciel powrócił i jedynym sposobem jest połączenie sił ze swoją wybawicielką... Bez tego nie poznają prawdy o tajemniczym chłopaku, który co noc odwiedza Avę w snach, a na jego ramieniu wytatuowana jest klepsydra... Jak potoczą się ich losy? Czy będą w stanie znieść przerażającą prawdę?

„Czasami ktoś jest komuś przeznaczony. Czasami przeznaczenie i dana osoba to jedno i to samo”.

Od jakiegoś czasu bardzo ciągnie mnie do superbohaterów, dlatego też od razu zwróciłam uwagę na książkę Margaret Stohl. Miałam już styczność z jej twórczością, przy Pięknych Istotach, które napisała razem z Kami Garcią. Miałam nadzieję, że nie zawiodę się na tej powieści, ponieważ niezbyt często mam okazję czytać o komiksowych postaciach i oczekiwałam czegoś naprawdę dobrego. 

W książce panował dosyć specyficzny klimat. Wszystko było owiane tajemnicą, w szczególności bohaterowie i ich przeszłość. Nie zabrakło intryg i zaskakujących zwrotów akcji. Niektóre sceny potrafiły nawet wywołać uśmiech na mojej twarzy. Muszę przyznać, że autorka bardzo sprytnie sobie wszystko obmyśliła i momentami aż ciężko mi było się oderwać. 

Na okładce była mowa o tym, że to jeszcze dotąd nieopowiedziana historia Czarnej Wdowy. Nie znałam jej zbyt dobrze, jednakże spodobał mi się sposób, w jaki została ukazana – jako osoba o tak wielu tożsamościach, że już sama nie miała pojęcia kim tak naprawdę jest. Z jednej strony surowa i bezlitosna, z drugiej natomiast posiadała uczucia, jednakże za wszelką cenę pragnęła ich nie pokazywać. Istotną rolę pełnili również Alex i Ava, dwójka nastolatków w pewnym sensie powiązana z Natashą. Od samego początku zyskali moją sympatię, która z każdą kolejną przewróconą kartką robiła się coraz większa. 

„Ludzie powinni być ciepli. Powinni dotykać. Powinni szeptać. Powinni śmiać się i kochać. I łkać, i czekać”. 

Podobał mi się charakter ich relacji – byli przyjaciółmi, ale dało się wyczuć pomiędzy nimi mocne przyciąganie, które coraz bardziej zacieśniało ich więź. Z ciekawością śledziłam ich losy, krok po kroku odkrywając tajemnicę ich przeszłości, aż do zaskakującej końcówki, która w pewnym momencie sprawiła, że zapragnęłam wyrzucić książkę przez okno z nadmiaru wrażeń. 

Podsumowując, Czarna Wdowa. Na zawsze czerwona to fascynująca opowieść o poszukiwaniu prawdy i walce z demonami przeszłości. Nie brak w niej mroku, tajemnic, czy niepokojących zdarzeń. Miałam okazję bliżej poznać kobietę, która jest dobrze znana każdemu fanowi Marvela. Książka bardzo przypadła mi do gustu, a moje obawy, że nie do końca ją zrozumiem ze względu na kiepską znajomość uniwersum okazały się zbędne. Myślę, że powinna się spodobać zarówno miłośnikom Czarnej Wdowy, jak i każdemu, kto szuka czegoś wypełnionego po brzegi akcją i różnymi spiskami, a na dodatek wciągającego na długie godziny. Polecam! 

„Potrzebujemy się wzajemnie, nawet jeśli nigdy tego przed sobą nie przyznasz”.

Moja ocena: 7/10
Za możliwość poznania nieznanych dotąd losów Czarnej Wdowy dziękuję wydawnictwu Zielona Sowa

2 komentarze :

  1. Przyznam, że jestem ogromną fanką Marvela, więc kiedyś na pewno nabędę tę książkę.
    Styczność z Margaret Stohl również miałam przy okazji czytania [Pięknych Istot] i tak, nadal boli mnie fakt, że wydawnictwo, które je wydawało już nie istnieje i muszę czytać ostatni tom w oryginale.
    Od dawna intrygowało mnie, jak to właściwie jest z tą Czarną Wdową, bo z tego, co wiem, nigdzie nie ma przedstawionych jej dokładnych losów. Wiedziałam o niej tylko tyle, że jest zawodową zabójczynią i że razem z Clintem pracowali kiedyś nad słynną, krwawą sprawą w Budapeszcie.
    Bardzo lubię tajemnice, spiski i tym podobne, więc widzę, że bez problemu znajdę coś dla siebie!

    Pozdrawiam Cię gorąco i z ogromną przyjemnością u Ciebie zostaję,
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, kiepska sprawa była z tymi "Pięknymi Istotami" :(
      Myślę, że ta historia powinna ci się spodobać. Z tej książki dowiedziałam się mnóstwo o Czarnej Wdowie, o czym wcześniej nie miałam zielonego pojęcia :)

      Usuń


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka