środa, 24 lutego 2016

[118] Nick i Norah. Playlista dla dwojga - Rachel Cohn, David Levithan

Tytuł: Nick i Norah. Playlista dla dwojga
Tytuł oryginału: Nick and Norah's Infinite Playlist
Autor: Rachel Cohn, David Levithan
Wydawnictwo: Bukowy Las
Liczba stron: 206
Istnieją piosenki, które poruszają najgłębsze fragmenty naszej duszy. Topią serce, wypalają ślad w naszej pamięci. Ich słowa bez przerwy tłuką się w naszej głowie, a my mamy wrażenie, że wreszcie odnaleźliśmy coś wyjątkowego. Muzyka ma wielką moc. Niektórzy ludzie nią żyją, jest im równie niezbędna, jak powietrze, bo dzięki niej wszystko wokoło nabiera kolorów. Czasami jest jak pędzel w dłoni artysty. Tworzy wszystko co piękne, sprawia, że czujemy się spełnieni.

Nick jest rockmanem. Należy do zespołu, który występuje w okolicznych klubach. I jak to zwykle bywa z takimi jak on – muzyka jest dla niego lekarstwem na wszystko, a szczególnie na złamane serce. Wciąż nie może pozbierać się po rozstaniu z Tris. Tak samo jest z Norah, która również doświadczyła odrzucenia. Tę dwójkę łączy zaledwie zamiłowanie do muzyki, ale to właśnie ona doprowadza do ich pierwszego spotkania, które przeradza się w szaloną noc pełną przygód i... miłości w rytmie rock'n'rolla. Jak potoczą się ich losy? Czy zwykła fascynacja zmieni się w coś więcej?

„Może nie musimy składać fragmentów świata w całość. Może to my nimi jesteśmy”.

Wersja angielska
Do tej książki przyciągnął mnie opis. A szczególnie cytat, który został w nim załączony: Wiem, że to dziwne pytanie, ale czy miałabyś coś przeciwko udawaniu mojej dziewczyny przez następnych pięć minut? Zapowiadała się naprawdę interesująca opowieść i po prostu musiałam się z nią zapoznać. 

Książka okazała się dosyć specyficzna, tak jak inne dzieła Davida Levithana. Ten styl kojarzył mi się nieco z Johnem Greenem, który w podobny sposób tworzył swoje historie. Ta była błyskotliwa, romantyczna, a momentami nieco kontrowersyjna. I nie brakowało w niej muzyki, która była ważnym elementem życia bohaterów. Niektóre z tekstów autorstwa Nicka można było znaleźć na kartach Playlisty dla dwojga, co uważam za plus. 

Postacie były barwne. Każda z nich miała swój odmienny charakter i niestandardowy tok myślenia. Autorzy skupili się przede wszystkim na parze tytułowych bohaterów. Rozdziały były pisane z ich perspektyw. Nick był typowym muzykiem – kreatywny, z artystyczną duszą i talentem do tworzenia piosenek. Jego świat kręcił się wokół muzyki i próbował nawet leczyć nią swoje złamane serce. Natomiast Norah nie była taka jak inne nastolatki. Wyróżniał ją styl ubierania się, zachowanie. Całkowicie odstawała od żeńskiego społeczeństwa w jej wieku. 

„Kiedyś uważałem, że każda noc, każda ważna chwila to osobny utwór. Ale teraz rozumiem, że nasze życie składa się z wielu pieśni. Gdy jedna się kończy, druga się zaczyna. Przechodzimy płynnie od tekstu do tekstu, od akordu do akordu. Nie ma wielkiego finału. To niekończąca się lista”.

Nicka i Norah połączyło zamiłowanie do piosenek. Poza tą jedną rzeczą praktycznie nie mieli wspólnych zainteresowań. A ich przypadkowe spotkanie przerodziło się w całkowicie szaloną noc, podczas której posmakowali miłości i w końcu zapomnieli o byłych partnerach. Uczucia odmieniły ich życie, a udawany pięciominutowy związek zamienił się w coś poważniejszego. Miłość i muzyka – w tym wypadku wydaje się być idealnym połączeniem.

Podsumowując, Nick i Norah. Playlista dla dwojga to historia dwójki ludzi zakochanych w muzyce i próbujących zapomnieć o swoich miłosnych zawodach. To dosyć specyficzna powieść, więc nie każdemu może się spodobać. Na początku miałam mieszane uczucia w stosunku do niej, ale potem było coraz lepiej. Piosenki i szalone przygody w ciągu jednej nocy to dopiero część tego, co prezentuje duet dobrze znanych autorów. Powinna się spodobać fanom ich twórczości, a także osobom, które lubią historie miłosne z muzyką w tle.

„Skąd biorą się słowa? Czemu nagle p o j a w i a j ą się w mojej głowie?”.

Moja ocena: 6/10
Za możliwość poznania losów Nicka i Norah dziękuję Wydawnictwu Bukowy Las. 

15 komentarzy :

  1. Na początku myślałam że jest to jakaś cześć serii, który pierwszy tom nosiłnazwę 'Playlist for dead". :) Jak na razie nie mam ochoty na taką książkę, ale może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze powiedziawszy, to nie czytałam jeszcze "Playlist for dead", ale muszę to nadrobić :)

      Usuń
  2. Uwielbiam muzykę zawartą w książkach i to chyba dlatego tak mnie ciągnie do historii Nicka i Norah'y. Jak dorwę w ręce to przeczytam, ale też nie szczególnie będę się za nią rozglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię muzykę w takim wydaniu, szczególnie gdy w książkach pojawiają się teksty piosenek :)

      Usuń
  3. Polubiłam ten duet czytając księgę wyzwań Dasha i Lily wiec pewnie i po te pozycje sięgnę :)
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie muszę dorwać "Księgę wyzwań Dasha i Lily" :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię, kiedy w książkach pojawia się muzyka, więc myślę, że ta historia mogłaby przypaść mi do gustu. Na pewno po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkę tę na pewno kiedyś przeczytam, bo dawno temu oglądałam film i bardzo mnie urzekł. Jestem ciekawa powieści :D
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie widziałam filmu, ale muszę to nadrobić :)

      Usuń
  6. Bardzo mnie zachęciłąś swoją recenzją :) Z pewnością przeczytam tę ksiązkę, zapowiada się naprawdę ciekawa lektura /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, mam nadzieję, że ci się spodoba :)

      Usuń
  7. Muszę wyszperać film na DVD, bo widziałam zwiastun i historia Nicka i Norah mnie zaciekawiła :) Na powieść też pewnie przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę w końcu obejrzeć film :)

      Usuń
  8. To zdanie mnie również bardzo zachęca do przeczytania :D Do tego podoba mi się, że ta książka jest specyficzna ;) Chciałabym przeczytać ^_^

    OdpowiedzUsuń


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka