sobota, 16 kwietnia 2016

[125] Daj mi odpowiedź - Sandy Hall

Tytuł: Daj mi odpowiedź
Tytuł oryginału: Signs Point to Yes
Autor: Sandy Hall
Wydawnictwo: Pascal
Liczba stron: 336
Nikt nie ma idealnego życia. Nie istnieje osoba, która choć raz w swoim życiu nie zrobiła czegoś, co żałuje aż po dzisiejszy dzień. Każdy z nas ma mnóstwo pytań, na które pragnie poznać odpowiedzi. Pomysłów na to, by uczynić każdy dzień lepszym. Czasami po prostu wystarczy zacząć szukać. A odpowiedzi prędzej czy później się pojawią. 

Jane ma siedemnaście lat i żadnego pomysłu na to, co chciałaby robić w przyszłości. Aby uniknąć bezpłatnego stażu, który zapewniła jej matka, zatrudnia się jako opiekunka do dzieci. Okazuje się, że ma zajmować się młodszymi siostrami Teo, jej dawnego przyjaciela, z którym straciła kontakt. Ale on także ma mnóstwo problemów. Podejmuje decyzję o odszukaniu własnego ojca, ale jak ma to zrobić, jeśli jego informacje kończą się na jego nazwisku? Jak potoczą się losy dwójki siedemnastolatków?

„– Czy to nie wspaniałe, kiedy lubisz kogoś od tak bardzo dawna i ta osoba w końcu odwzajemnia twoje uczucia?”.

źródło
Można uznać mnie za fankę historii miłosnych. To temat, który chyba nigdy mi się nie znudzi. Po Daj mi odpowiedź spodziewałam się czegoś lekkiego. I nie zawiodłam się. Zaczęłam czytać i tak się wciągnęłam, że siedziałam do późna, aby ją skończyć. Pochłonęłam ją jednym tchem. 

Nie jest może niczym wybitnym, ani odkrywczym. Jednak ma w sobie coś ujmującego. Jest lekka, przyjemna i napisana prostym językiem. Dodatkowo wprowadzony został motyw poszukiwań. Jeden z głównych bohaterów zapragnął odnaleźć swojego biologicznego ojca. Musiał zmagać się z wieloma trudnościami i co jakiś czas ogarniającym go zwątpieniem. 

Postacie były dobrze wykreowane. Od samego początku polubiłam zarówno Jane, jak i Teo. Byli to przyjaciele z dzieciństwa, których drogi się rozeszły, by w końcu znów się zetknąć. U Teo spodobała mi się jego wytrwałość w szukaniu ojca. Mimo, że na samym początku miał do dyspozycji jedynie jego nazwisko, nie zraził się i nie przerwał swoich poszukiwań, chociaż w niektórych momentach wydawały się bezcelowe. I właśnie tu do akcji wkroczyła Jane, odmieniając nieco jego świat. Była osobą pełną energii i nadmiernej ciekawości. A każde jej radzenie się tak zwanej Magicznej Ósemki wywoływało uśmiech na mojej twarzy. 

„– Zawsze możesz pojechać ze mną. – Tylko tak mówisz, bo kogoś potrzebujesz, a nie dlatego, że chcesz, żebym tam z tobą była”.

Wątek romantyczny był jednym z ważniejszych elementów tej książki. Bohaterowie na każdej przewracanej przeze mnie stronie odkrywali swoje uczucia. Z zainteresowaniem obserwowałam ich wzloty i upadki. To była taka słodka opowieść o pierwszej miłości. Niektóre sceny sprawiały, że szczerzyłam się do książki jak jakaś nienormalna, ale to po prostu nie mogłam się powstrzymać. 

Podsumowując, Daj mi odpowiedź to opowieść o dwójce nastolatków, których połączyła miłość. Jest lekka i niejednokrotnie potrafi wywołać uśmiech na twarzy. Nie jest może niczym wybitnym, ale właśnie ta prostota tak przypadła mi do gustu. Sama się zastanawiam, jakim cudem poprzednia książka tej autorki w dalszym ciągu siedzi u mnie na półce jeszcze nieprzeczytana. Będę musiała to zmienić. A tę powieść polecam w szczególności osobom, które szukają czegoś niewymagającego. To idealny przerywnik od codzienności!

„Istnieje wiele rzeczy, o których ludzie nie mają zielonego pojęcia”.

Moja ocena: 8/10
Za możliwość poznania Teo i Jane dziękuję Wydawnictwu Pascal.

6 komentarzy :

  1. Ale mi narobiłaś ochoty na tę książkę! Chyba trafiła akurat w mój gust. Nie mogę się doczekać kiedy odwiedzę księgarnię, bo muszę ją mieć! <3
    Tak swoją drogą, bardzo przyjemnie czyta mi się Twoje recenzje! Czekam na kolejny post :D

    Pozdrawiam cieplutko ♥
    http://sleepwithbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie musisz! Jest naprawdę dobra :)

      Usuń
  2. książka zapowiada się ciekawie, chociaż mam wrażenie ze jestem "za stara" na nią to może jak znajdę w bibliotece przeczytam :)

    http://swiatweni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie jest za stary na historie miłosne :)

      Usuń
  3. Ejjj, nasza okładka o wiele bardziej mi się podoba niż ta zagraniczna!! :D
    O tej książce jeszcze nie słyszałam, ale fabuła brzmi interesująco. Lubię czasem przeczytać książkę typowo o miłości :D I jestem ciekawa tej Magicznej Ósemki xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magiczna Ósemka przebija wszystko :)

      Usuń


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka