środa, 9 marca 2016

[120] Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender - Leslye Walton

Tytuł: Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender
Tytuł oryginału: The Strange and Beautiful 
Sorrows of Ava Lavender
Autor: Leslye Walton
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 299
Pamiętasz opowieści o aniołach? Dziecięce marzenia o wzbiciu się ponad chmury i fruwaniu w powietrzu. Chyba nie ma osoby, która choć raz nie pomyślała o tym, jakim cudownym uczuciem byłoby mieć skrzydła. Poczuć lekkość i oderwać się od ziemskiego życia. Zatracić się w nieznanym i latać, latać, latać... Bez końca. 

Avy Lavender nie można nazwać zwykłą dziewczyną. Urodziła się z parą ogromnych skrzydeł na plecach. Ale nie tylko ona jest odmieńcem – odkrywając przeszłość, poznaje historię swojej rodziny, pełną cierpienia i zgubnej mocy miłości. Sama również nie ma łatwo. Praktycznie żaden człowiek nie traktuje jej normalnie. Ale prawdziwy dramat zaczyna się w chwili, gdy do miasteczka przybywa Nathaniel Sorrows, który bierze Avę za anioła i prawdziwy dar niebios. Sytuacja z każdym dniem robi się coraz bardziej niebezpieczna, bo jego obsesja na punkcje dziewczyny rośnie. Co przyniesie pewna noc przesilenia letniego?

„Miłość potrafi zrobić z nas głupców”.

Wersja angielska
Ta książka oczarowała mnie już od chwili, gdy po raz pierwszy ujrzałam jej okładkę. A potem przeczytałam opis i już wiedziałam, że muszę poznać historię Avy. Od pierwszych stron zostałam wciągnięta w osobliwy świat rodu Lavenderów. Krok po kroku dowiadywałam się, co przeżył każdy z ich członków. Z każdym pokoleniem ich historie były coraz to bardziej nietypowe. I piekielnie intrygujące. 

Autorka bardzo sprytnie to wszystko sobie obmyśliła. W prostych słowach przedstawiła rzeczywistość pełną nadzwyczajnych wydarzeń, duchów, a także wszędzie pojawiających się piór. To wszystko nadawało powieści niepowtarzalnego klimatu. Moja ciekawość rosła z każdą przekartkowaną stroną. Pragnęłam dowiedzieć się, czym tak naprawdę jest Ava. Aniołem? Ptakiem? A może zwykłą dziewczyną? 

Bardzo polubiłam główną bohaterkę. Może i była odmieńcem, ale rzadko spotyka się kogoś jednocześnie tak bardzo ludzkiego, z wszystkimi słabościami i mocnymi stronami. Miała w sobie coś takiego, co sprawiało, że nie mogłam żywić do niej innych uczuć, niż sympatię. Może to przez tę delikatność i wrażliwość. Tak samo było z pozostałymi członkami rodziny Lavender. Każdy z nich był na swój sposób wyjątkowy. Intrygującą postacią był także Nathaniel Sorrows. Był to nieco psychopatyczny mężczyzna mający obsesję na punkcie Avy. Przez niego ciągle obawiałam się o główną bohaterkę, ponieważ momentami był dosyć nieobliczalny i psychopatyczny.

„Nabrał przekonania, że jego serce przyzwyczai się w końcu do tej sytuacji i pozwoli mu jej dotknąć. Przecież właśnie to robili ludzie, którzy nie mogli być z tymi, których kochali, prawda?”.

Ta opowieść jest ujmując i pełna miłosnych rozterek. To właśnie miłość odgrywała tu główną rolę. Nadawała sens życiu bohaterów i to w dosłownym znaczeniu. Ale także zsyłała na nich zgubę. Była prawdziwa aż do bólu i przypominała, że kocha się pomimo tych wszystkich wad i uszczerbków na zdrowiu. Leslye Walton świetnie poradziła sobie z wątkiem romantycznym – pokazała, jak gorzka i słodka jednocześnie może być miłość. 

Podsumowując, Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender to piękna i ujmująca, a momentami nawet melancholijna opowieść rodzinna. Jest pełna magii, miłości i nieustannych rozterek. Można powiedzieć, że jest lekka i delikatna jak piórko zdobiące okładkę. Bardzo spodobała mi się ta historia. Miała w sobie tyle emocji, że aż ciężko mi było wylać je na papier. Powinna się spodobać osobom szukającym czegoś, co poruszy serce i zmusi do myślenia. Raz dobijająca i wzruszająca, a raz tajemnicza. Można znaleźć w niej wszystko. Naprawdę polecam! 

„Znowu on. Los. To słowo często towarzyszyło mi, kiedy byłam dzieckiem. Szeptał do mnie z ciemnych kątów pokoju w czasie samotnych nocy. Był pieśnią ptaków na wiosnę i wołaniem wiatru w nagich gałęziach zimowego popołudnia. Los. Zarówno moja udręka, jak i pociecha. Mój towarzysz i moja klatka”.

Moja ocena: 8/10
Za możliwość poznania historii Avy bardzo dziękuję Wydawnictwu SQN.

18 komentarzy :

  1. Pokochałam tą powieść od pierwszych stron, jest cudowna! ♥
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję że ta książka szybko trafi w moje ręce :)
    Pozdrawiam,
    SzumiąBooki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam nadzieję, że ci się spodoba :)

      Usuń
  3. Słyszałam wiele dobrego o tej książce i na prawdę z wielką chęcią ją przeczytam :D Już nie mogę się doczekać aż dostanę ją w swoje ręce :D
    Świetna recenzja, obserwuję i czekam na kolejne posty :D Pozdrawiam cieplutko :*

    Julka z julyinthebookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tak samo dobra, jak wszyscy o niej mówią :)

      Usuń
  4. Książka już do mnie jedzie... juhuuu!!! Słyszałam o niej tyle dobrego - już nie mogę się doczekać kiedy trafi w moje ręce!
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie! Mam nadzieję, że ci się spodoba :)

      Usuń
  5. Wszędzie pełno teraz tej książki, a ja jakoś nie czuję się zainteresowany. No, może okładka mnie intryguje, ale powieści raczej szukał nie będę - zobaczymy, czy los poniesie ją w moje ręce :)

    recenzjeoptymisty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejna cudowna recenzja o tej książce :) Muszę ją w końcu upolować i przeczytać :D
    Pozdrawiam,
    Jessie
    http://lifting-pages.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie również urzekła ta książka, odkąd tylko zobaczyłam ją w marcowych zapowiedziach. Sama nie mogę się doczekać, aż poznam ten cudowny świat Avy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mną też tak było. Zaczęło się od okładki... :D

      Usuń
  8. Właśnie zakupiłam swój egzemplarz, więc cieszę się, że Ci się podobała! :) Mam nadzieję, że będzie naprawdę dobra.

    OdpowiedzUsuń
  9. W ostatnim czasie owa książka pojawiła się niemal na każdym blogu. Wiem jedno - u mnie jej nie będzie, bo zupełnie nie ciągnie mnie do niej z powodu tej fantastyki, magii i baśniowości, za czym nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bohaterowie odmieńcy to moi ulubieni <3 Można się z nimi utożsamić... :D Książka wydaje się mi bardzo klimatyczna, z chęcią bym ją przeczytała ^_^

    OdpowiedzUsuń


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka