niedziela, 18 marca 2018

[248] Przełom - Michael C. Grumley

Zastanawiało Was kiedykolwiek ile tak naprawdę ukrywa rząd? Ile ma zatuszowanych spraw, które mogłyby wywołać globalną panikę? Ile zdarzeń, w których prawdopodobieństwo nigdy byśmy nie uwierzyli? Tajne akta potrafią szokować. Może lepszym wyjściem byłoby po prostu nigdy o niczym nie wiedzieć, bo prawda jest zbyt przerażająca... Ale co jeśli to, co nigdy nie miało wyjść na jaw dzieje się tuż pod twoim nosem? 

Kiedy atomowy okręt podwodny nagle zostaje zmuszony do przerwania swojej misji na Morzu Karaibskim, dochodzi do zaskakującego odkrycia. Aby pójść o krok dalej, John Clay rekrutuje grupkę biologów morskich, którzy są o krok od gigantycznego osiągnięcia: porozumiewania się słowami z delfinami. Dzięki ich staraniom znajdują na dnie morza tajemniczy obiekt gigantycznych rozmiarów, o którym nigdy nigdy nie powinien się dowiedzieć. Czy uda im się odkryć całą prawdę i zapobiec prawdziwej katastrofie?

Rzadko sięgam po książki o takiej tematyce, ale opis zaintrygował mnie na tyle, że po prostu postanowiłam spróbować czegoś nowego. Szczególnie, że naczytałam się bardzo pozytywnych opinii na Goodreads.

Muszę przyznać, że pierwsze kilkadziesiąt  stron było dla mnie udręką. Nie potrafiłam się wciągnąć w tę historię. Wprowadzenie do fabuły było po prostu zbyt długie. Dopiero później zaczęło się dziać coś ciekawego. Chociaż ciekawe to mało powiedziane. Coś NIEPOKOJĄCEGO.

Muszę przyznać, że byłam bardzo zaintrygowana odkryciem szokującej tajemnicy, która nigdy nie powinna była ujrzeć światła dziennego. Nawet dla ściśle tajnych jednostek rządu. Czas uciekał, a sytuacja robiła się coraz bardziej dramatyczna. Losy świata w rękach zaledwie kilku ludzi? Wystarczył jeden malutki błąd, a znaczna część populacji po prostu zostałaby zmieciona z powierzchni Ziemi.

Bohaterowie byli całkiem dobrze wykreowani. Moją uwagę w szczególności zwróciła Alison – młoda i utalentowana biolog morska, pracująca nad eksperymentem, który pozwoliłby porozumiewać się z delfinami. Odważna, błyskotliwa, ale jednocześnie nieufna wobec rządu. No może poza Johnem Clay'em. Mimo, że pracował dla tajnych służb, zdawał się jedyną rozsądną osobą godną zaufania.  Tylko czy był na tyle brawurowy, by przeciwstawić się wszystkiemu i zapobiec katastrofie?

Podsumowując, Przełom to książka wypełniona akcją, ale zawierająca również elementy fantastyki. Mimo kiepskiego początku, okazała się całkiem dobra. Cieszę się, że przetrwałam pierwsze rozdziały, bo potem bardzo się wciągnęłam. To historia pełna tajemnic, zaskakujących zwrotów akcji i niepokojących zdarzeń. Może to nic nadzwyczajnego, ale potrafi dostarczyć trochę emocji, w szczególności w drugiej połowie. Myślę, że powinna przypaść do gustu fanom gatunku.

Moja ocena: 6/10
Za możliwość poznania tej historii dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe. 
*dla zainteresowanych* Na zdjęciu pojawiła się ręcznie robiona zakładka od zdobiksiazka.pl. Muszę przyznać, że jestem zachwycona. Sprawdza się wspaniale zarówno przy czytaniu i przy tworzeniu zdjęć. 

6 komentarzy :

  1. O przełomie już słyszałam, co prawda siebie w niej nie widzę, ale podrzucę chłopakowi XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz spotykam się z tą książką, ale niestety nie zostałam do niej przekonana. Raczej w najbliższym czasie po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. też zazwyczaj nie sięgam po tego typu książki, ale widziałam już kilka opinii i mnie też zaciekawiła więc bardzo prawdopodobne, że po nią sięgnę :) szkoda tylko, że tak długo się rozkręca :P
    pozdrawiam
    cherryladyreads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Intryguje mnie ta książka. Mogłaby mi się spodobać. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam już o tej książce i nie jest zbytnio w moim typie, choć trochę mnie ciekawi. ;)

    OdpowiedzUsuń


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka